Postanowiłam wprowadzić tutaj coś nowego, a mianowicie
recenzje książek!
Myślałam nad tym trochę i doszłam do wniosku, że skoro kocham czytać to dlaczego nie mam poświęcić temu trochę więcej uwagi?
Recenzje będą dotyczyć książek, które na bieżąco będę czytać, chyba idzie się domyśleć, a na pierwszy ogień idzie "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"
---------------
"Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym.
Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z rodzinnym dziedzictwem, które nigdy nie było jego własnym wyborem. Gdy przyszłość zaczyna złowróżbnie przypominać przeszłość, ojciec i syn muszą stawić czoło niewygodnej prawdzie: że ciemność nadchodzi czasem z zupełnie niespodziewanej strony."
-LubimyCzytać.pl
Polska wersja książki weszła do sprzedaży 22 października 2016 roku. Tego samego dnia poszłam do Empiku i po dziesięciu minutach wyszłam z nowym nabytkiem w ręku.
Trylogia o Potterze towarzyszyła mi już od wczesnego dzieciństwa. Od najmłodszych lat miałam styczność z książką jak i z filmem. Do dziś pamiętam moją ekscytację, gdy po raz pierwszy poszłam na to do kina.
Będąc w Empiku byłam doskonale świadoma tego, że "Przeklęte Dziecko" nie będzie idealną kontynuacją przygód w świecie czarodziei, mimo to nie zawahałam się ani przez chwilę.
Ponad 350 stron opowiada historię o jednym z synów Harry'ego, Albusie i jego przyjacielu Scorpiusie Malfoy'u.
Historia następnego pokolenia jest miłą odskocznią i naprawdę przyjemnie czytało mi się tą książkę.
Nie chcę pisać więcej, bo wiem, że zapewne rzuciłabym jakiś spojler, a tego nie chcę.
Ale podsumowując, jeśli jesteś Potterhead, zachęcam cię do przeczytania "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"
instagram
Trylogia o Potterze towarzyszyła mi już od wczesnego dzieciństwa. Od najmłodszych lat miałam styczność z książką jak i z filmem. Do dziś pamiętam moją ekscytację, gdy po raz pierwszy poszłam na to do kina.
Będąc w Empiku byłam doskonale świadoma tego, że "Przeklęte Dziecko" nie będzie idealną kontynuacją przygód w świecie czarodziei, mimo to nie zawahałam się ani przez chwilę.
Ponad 350 stron opowiada historię o jednym z synów Harry'ego, Albusie i jego przyjacielu Scorpiusie Malfoy'u.
Historia następnego pokolenia jest miłą odskocznią i naprawdę przyjemnie czytało mi się tą książkę.
Nie chcę pisać więcej, bo wiem, że zapewne rzuciłabym jakiś spojler, a tego nie chcę.
Ale podsumowując, jeśli jesteś Potterhead, zachęcam cię do przeczytania "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz